Danakil – spełnione marzenie

Są takie miejsca, które na zdjęciach oczarowują i rodzą pragnienie ich zobaczenia na własne oczy. Doszukując się informacji na ich temat, okazuje się, że są jeszcze bardziej pociągające, a w nas żądza doświadczeń jest nie do opanowania. Gdy już jednak stanie się twarzą w twarz z wyzwaniem to wiadomo jedno – to będzie najwspanialsza przygoda w życiu!

Taki jest Danakil w Etiopii!

Te obrazy chodziły za mną od kilku lat, a przygoda związana z tym niezwykłym obszarem urzeczywistniła się w ostatnim czasie. Na własnej skórze zrozumiałam, że jest to miejsce dla twardzieli, którzy mogą się zmierzyć ze swoimi słabościami jak i mocnymi stronami.

Danakil jest swego rodzaju wybrykiem natury, zbiorowiskiem licznych ekstremów. W skrócie: największa depresja na kontynencie afrykańskim (dno jeziora Asale -156m p.p.m.), jedno z najbardziej aktywnych sejsmicznie miejsc na Ziemi, które można zobaczyć z bardzo bliska (chociażby wspinając się na bulgoczący wulkan Erta Ale), tutaj, kończy się cywilizacja (od Ahmedila do Afdera nie ma asfaltu) a zaczyna się niezwykła przygoda po bezdrożach, gdzie naprawdę można spodziewać się wszystkiego! Dlaczego wszystkiego? Ponieważ to najmniej poznane obszary nie tylko Etiopii ale także Afryki, a badania są utrudnione chociażby ze względu na fakt panujących tam bardzo wysokich temperatur (średnio 32-35’C, to tutaj zarejestrowano rekordową najwyższą temperaturę +67’C ) i sprzyjającego okresu zwiedzania (jedynie między listopadem a kwietniem są temperatury względnie do zniesienia ok. 40’C)

Te wszystkie anomalie oraz niezwykłe krajobrazy sprawiły, że Danakil był bardzo wysoko na mojej liście marzeń do zrealizowania.

Więcej znajdziesz lada chwila TUTAJ!


Jeśli Ci się podoba, zostaw komentarz, lajka albo udostępnij! Będzie mi bardzo miło z tego powodu

Zapisz się do mojego newslettera! Skoro tutaj jesteś, to coś musiało Ciebie zainteresować, zatem bądźmy w kontakcie! Możesz to zrobić używając poniższego formularza. Będę Ciebie informować o nowych postach, konkursach oraz spotkaniach!

Facebook Comments
ovh