fbpx
was successfully added to your cart.

Koszyk

Czy Ty też tak masz, że przygotowując się do wyjazdu trafiasz na informacje, które sprawiają, że marszczysz czoło i podnosisz powieki do góry? Tak miałam w przypadku Wietnamu, który pod wieloma względami mnie zadziwił. Dzisiaj przedstawię Ci najbardziej zaskakujące mnie ciekawostki o Wietnamie.

Wietnam jest drugim na świecie największym eksporterem kawy

Zawsze byłam przekonana, że to kraje Ameryki wiodą w tym prym. Chodząc po ulicach wielu miast Wietnamu z trudem było mi szukać międzynarodowych sieciówek serwujących ten ciemny trunek. Liczne lokalne brany, palarnie do naturalne elementy ulicznego krajobrazu. Ponadto Wietnam posiada również swoje unikatowe sposoby serwowania kawy. Jednym z nich jest egg coffee, któremu poświęciłam osobny wpis, razem z domowym przepisem na jej wykonanie.kawa po wietnamsku z jakiem - egg coffee- Hanoi - Train Street - Szpilki w plecaku

Wietnam jest drugim na świecie producentem ryżu

O rozmiarach upraw można przekonać się na własne oczy odwiedzając północny region Sapa. Warto spędzić tam kilka dni spacerując po dziesiątkach wzgórz w majestatyczny sposób pocięte na schodkowe, wąskie plantacje, a przy okazji spotykając nietuzinkowe lokalne mniejszości etniczne.pola ryżowe - Sapa - Wietnam - Szpilki w plecaku

Co trzecia osoba w Wietnamie nosi nazwisko Nguyen

Nie oznacza to tym samym, że wszyscy należą do jednej rodziny ;P Obywatele tego kraju naszą imię, nazwisko i nazwisko rodowe, których jest zaledwie 300 w całym kraju. Podróżując po Wietnamie możemy być zatem prawie pewni, że spotkam kogoś o tym nazwisku,to taki polski Kowalski czy Nowak. ulice Wietnamu

Ciekawostki geograficzne

Dystans pomiędzy północą a południem kraju można porównać do odległości między Atenami a Warszawą. Ze względu na tak ogromną rozciągłość kraju, w Wietnamie można zauważyć kilka stref klimatycznych. Przykład? Gdy na południ kraju świeci słońce a temperatura sięga nawet 30 stopni, na północy może być mokro, a nawet spaść śnieg (grudzień-maj).

Długi paznokieć u mężczyzn

Okazuje się, że długie paznokcie są nie tylko domeną kobiet. Noszą je także mężczyźni, najczęściej na małych palcach dłoni (chociaż widziałam także męskie dłonie ze wszystkimi NATURLANIE długimi szponami, których nie jedna pani by pozazdrościła). W taki sposób pokazywany jest status społeczny. Zadbane, jasne dłonie świadczą o tym, że dana osoba nie wykonuje zadań fizycznych, pracuje intelektualnie, ma lepsze stanowisko zawodowe. Długi paznokieć pełni również pewne praktyczne funkcje: tutaj publicznie dłubie się w uchu, nosie czy zębach (niekoniecznie w tej kolejności 😛 ). Co ciekawe, jest to przekonanie panujące nie tylko w Wietnamie, ale i Chinach czy Korei.

Królestwo skuterów

Według pewnych statystyk (i doniesień przewodników na miejscu), na jedną rodzinę przypadają przynajmniej dwa skutery. Trudno w to nie wątpić, próbując przejść przez ulicę Sajgonu – nie ma znaczenia czy jest zielone czy czerwone światło dla pieszego, one po prostu zalewają ulice. Zresztą przechodzenie przez ulicę w Wietnamie to wejście na najwyższy stopień cierpliwości i odwagi w jednym. Panuje zasada ustępowaniu wszystkiemu, co jest większe od Ciebie. Tu się przechodzi pewnie w zaufaniu, że wszyscy się wzajemnie widzą i nie chcą kraks. Ale żeby tego było mało… normą jest jeżdżenie w grupach na jednym pojeździe. Sama widziałam aż 5 osób jednocześnie!

PS. Będąc w wietnamskim szpitalu pewien lekarz powiedział mi, że codziennie na ulicach Hanoi w kolizjach skuterowych na drodze ginie 6 osób a w całym kraju ponad setka).

Tutaj staniesz się MILIONEREM

Wymieniając w kantorze 200 zł, w Twoim ręku pojawi się ponad milion dongów wietnamskich

Ważna szerokość, a nie długość

To co zaskoczy każdego przyjezdnego to bardzo wąskie fronty domów. Okazuje się, że w Wietnamie wysokość podatku od nieruchomości zależy od szerokości domu z dostępem do ulicy. In mniejszy front tym mniejszy podatek. Sama niejednokrotnie wchodziłam do zaskakujących miejsc, o których istnieniu informował szyld nad drzwiami, a następnie długim na kilkanaście metrów korytarzem docierałam do kilkupiętrowych sklepów, restauracji czy kafejek. I zawsze znajdowałam tams karby.ulice Wietnamu - Szpilki w plecaku (3)


PRZECZYTAJ INNE TEKSTY O WIETNAMIE


Zapisz się do NEWSLETTERA. Jesteś tutaj nieprzypadkowo! Myślę, że możesz znaleźć tutaj jeszcze więcej ciekawych treści. Dla subskrybentów przewidziałam unikatowe materiały 🙂

[/vc_column_text]

 

Szpilki w plecaku

Author Szpilki w plecaku

More posts by Szpilki w plecaku