EuropaPolska

IV Podkarpackie Pokazy Lotnicze – szaleństwa na podkarpackim niebie

28 lipca w Mielcu odbyły się IV Podkarpackie Pokazy Lotnicze. W tym roku miały one szczególny charakter, ponieważ jednocześnie obchodzono 80-lecie przemysłu lotniczego w Mielcu oraz 100-lecie polskiego lotnictwa i niepodległości Polski. Całemu wydarzeniu mogłam się przyjrzeć z bliska.

Z racji mojego zawodu (pilota wycieczek), samoloty są moją codziennością. Mam nawet za sobą prowadzenie Boeinga 737 za sterami symulatora lotów. Jednak te wojskowe i małe statki powietrzne są mi obce (no prawie, na Fidzi z wyspy na wyspę przemieszczałam się małymi samolocikami). Obecność na takim wydarzeniu jak pokaz lotniczy to dla mnie szansa poznania różnorodności latających maszyn.

Mielec można nazwać polska stolicą przemysłu lotniczego a na pewno województwa @visitpodkarpackie. Wczoraj odbył się kolejnego okaz lotniczy w Mielcu, podczas którego można było zobaczyć m.in. szybowce, wiatrakowce, Herkulesa czy podniebne szaleństwa F-16. Pierwszy raz uczestniczyłam w takim wydarzeniu i nie ukrywam, że zrobiło ono na mnie ogromne wrażenie. Strasznie dziwne uczucie, kiedy patrzysz na maszynę będąca hen hen daleko a do uszu dociera dopiero po kilku sekundach dźwięk silników! ********************************************* Byliście kiedyś na takich pokazach? A może boicie się samolotów? ********************************************* #80lotniczychlat #podkarpackiepokazylotnicze #pokazymielec #airshow #poland #mielec #airplane #poland #ilovepoland #traveler #traveler #wonderlustpoland #wonderwoman #prostozpodrozy #podrozniczka #polska #podkarpacie

Post udostępniony przez Ewa Chojnowska (@szpilki_w_plecaku)

F-16 „Falcon” – gwiazda na podkarpackim niebie

Gwiazdą tegorocznej imprezy był wojskowy samolot F-16 „Falcon”. Jest to najprawdopodobniej najbardziej rozpoznawalny samolot tego typu wszechczasów. Jak wspominali organizatorzy, jego obecność nie byłaby możliwa gdyby nie wsparcie Ministerstwa Obrony Narodowej.

Nazywany przez polskich wojskowych Jastrzębiem F 16 przyleciał do Mielca z okolic poznańskich Krzesin. Na placu wydarzenia mieszczącym trzydzieści tysięcy osób zebrała się ogromna grupa ludzi chcąca zobaczyć podniebne wyczyny tej niezwykle zwinnej maszyny.  Generowany przez silnik dźwięk przypomina uderzenie pioruna. I może nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby dochodzący huk nie przychodził z miejsca, w którym od dawna samolotu nie było. Jego zawrotna prędkość, 1225km/h wytwarza fale wprowadzające w wibracje szyby samochodowe oraz okna w budynkach. Przyznaję, że to wszystko zrobiło na mnie ogromne wrażenie, w szczególności opóźniony odbiór dźwięków.Mielec polazy lotnicze F-16

Black Hawk – wizytówka Polskich Zakładów Lotniczych w Mielcu

Spośród licznych latających maszyn prezentowanych w Mielcu podczas pokazów lotniczych nie mogło zabraknąć także śmigłowca Black Hawk. Nieczęsto można podziwiać tę maszynę będącą znakiem rozpoznawczym Mielca na całym świecie
Fot. Michał Bosek

Spotkanie z mistrzami sterów

Pokazy lotnicze w Mielcu to także gratka dla miłośników podniebnych akrobacji. Za sterami stanęli najlepsi z najlepszych utytułowanych pilotów samolotów. A rzeczywiście było na co popatrzeć. Samoloty uzbrojone w specjalne zbiorniki z substancjami barwiącymi oraz race pozostawiały na niebie fantazyjne kształty ukazujące często skomplikowany „kombinowany” przelot kilku samolotów jednocześnie. Do tego tzw. śruby i bezwładne opadanie z dużej wysokości z wyłączonym silnikiem sprawiały, że w głowie pojawiało się zasadnicze pytanie: CZY ONI SĄ SAMOBÓJCAMI?

Jak wspominał pilot F-16, aby móc stanąć za sterami tejże maszyny należy poświęcić przynajmniej cztery lata. Jako młody człowiek zakochał się w tej maszynie i dążył do zostania pilotem tej a nie żadnej innej.

Na niebie swoimi umiejętnościami chwalili się także: Artur Kielak, wielokrotny mistrz akrobacji samolotowej w różnych kategoriach, Baltic Bees, Cellfast Flyinf Team i wielu innych.Mielec pokazy lotnicze 2018Mielec polazy lotnicze

Piknik rodzinny i koncerty

Sobotni IV Pokaz Lotniczy w Mielcu to także impreza rodzinna, gdzie każdy w różnym wieku znajdzie coś dla siebie. Starsi nacieszą oko podniebnymi szaleństwami czy reklamującymi się autami, będą mogli zapisać się na szkolenia i warsztaty o tematyce okołolotniczej. Młodzi zaś wyskaczą się w „małpich gajach”, będą do siebie rzucać styropianowymi samolotami a brzuchy wypełnią robionymi na miejscu karkówkami, fast foodami czy kolorową watą cukrową. Ja decydowałam się na wybranie ostatniej pozycji chcąc wrócić do czasów dziecięcych, lecz na obiad ruszyłam do świetnej restauracji w Mielcu – Manuka.Ewa Chojnowska - pokazy lotnicze
Wieczorem na scenie stanęły także gwiazdy polskiej sceny, Dawid Kwiatkowski oraz niezwykle charyzmatyczna Maryla Rodowicz, które porwały zgromadzoną publiczność.

Pierwszy raz, ale nie ostatni!

Dla województwa podkarpackiego to już czwarta impreza lotnicza, dla mnie jednak dopiero pierwsza. Rozbudziła we mnie ogromną ciekawość związaną ze sztuką prowadzenia samolotu. Zdecydowanie pilotem podniebnej maszyny nie zostanę, ale chętnie ponownie poobserwuję zwinność tych statków powietrznych na niebie. Czyż nie wygląda to naprawdę zdumiewająco?


SPRAWDŹ INNE TEKSTY O POLSCE


Szpilki w plecaku

Author Szpilki w plecaku

More posts by Szpilki w plecaku