Islandia w ostatnich latach cieszy się coraz większym zainteresowaniem w turystyce. Piękne krajobrazy to nie jedyne islandzkie magnesy. Poniżej przedstawię Ci listę ciekawostek o Islandii, które zdecydowanie pobudzą apetyt na te strony.
Islandia cały czas rośnie!
Dla mnie jedną z najbardziej zaskakujących ciekawostek o Islandii jest fakt, że wyspa z roku na rok jest coraz większa. Położona jest na styku dwóch płyt tektonicznych (północnoamerykańska i euroazjatycka), które w wyniku olbrzymich sił podziemnych rozsuwają się o 2 cm rocznie!!!
Jeden z najbardziej aktywnych sejsmicznie rejonów świata
Aktywność płyt tektonicznych jest tak duża, że właściwie codziennie sejsmografy notują trzęsienia ziemi. Ale nie ma co się przerażać! Ich poziom jest tak niski, że nawet nie poczujesz drgań ziemi.
Dotknij serca Ziemi
Według różnych wyliczeń na Islandii znajduje się ponad 900 wulkanów, z czego blisko 20 na status czynnego (za czynny uważa się taki, który wybuchł w przeciągu ostatnich 10.000 lat). Statystycznie na wyspie notuje się wybuch (mniejszy lub większy) co 5 lat. Jednak w ostatnich latach erupcje notuje się prawie rok w rok.
Wulkany mogą mieć przeróżne kształty i typy. Słysząc słowo „wulkan” wyobrażamy sonie stożek. Na Islandii występują tzw. szczelinowe, gdzie z wnętrza rozsuwających się płyt tektonicznych wylewa się lawa z różnych punków lub liniowo/szczelinowo. Dlatego ten typ wulkanów nazywamy islandzkimi.
Koń islandzki
Patrząc na niego pierwszy raz zapewne sobie pomyślisz: Jaki koń? To kuc! Nie próbuj jednak wchodzić w głębszą dyskusję z miejscowym, by nie obudzić w nim groźnego wikinga. Konie nie są rodzimymi zwierzętami na wyspie. Przyprowadzili je wikingowie jako siła robocza. Na przestrzeni wieków w sposób naturalny (chociażby selekcja naturalna oparta na wytrzymałości w trudnych islandzkich warunkach) powstał niewielki, ale szalenie wytrzymały koń.
Występuje we wszystkich możliwych odmianach kolorystycznych, jest spokojny i przyjazny, posiada także dwa indywidualne i widowiskowe style chodzenia. Jedno z podań mówi, że nabąbani trunkami wikingowie spadali z konia przy tradycyjnym chodzie. Używając (niestety) przemocy nauczono je tak przebierać, aby utrzymywać chwiejącego się jeźdźca.
Co ciekawie, na wyspie nie znajdziesz żadnej inny odmiany/gatunku konia, a każdy island, który opuścił wyspę już nigdy na nią nie wróci. Dzięki temu koni się tu nie szczepi i na nic nie chorują.
Ile tych wodospadów?!
Chociaż Islandia to niewielki ląd może pochwalić się obecnością aż 10.000 wodospadów. To sprawia, że podróżując po wyspie właściwie co chwilę możesz na jakiś natrafić i chcieć się zatrzymać. Małe, duże, wąskie, szerokie, w klinach skał. Jaki tylko chcesz, każdy zapiera dech w piersiach. O najpiękniejszych wodospadach na Islandii powstanie osobny tekst
Imiona i rodzina
Ze względu na niewielką liczbę rodzimych mieszkańców istnieje duże ryzyko wiązania się ludzi o bliskim stopniu pokrewieństwa. Dlatego kiedy młodzi zaczynają randkowanie, najpierw sprawdzają w rządowej aplikacji, czy nie są ze sobą zbyt bliską rodziną (fajnie tę kwestię pokazano w Eurowizji 😛 ).
Islandia to jedyny kraj w Europie, gdzie nie ma nazwisk w tradycyjnym słowa znaczeniu. Nazwisko powstaje w taki sposób, że do imienia ojca syn dodaje końcówkę „son”, a córka „dóttir”. Syn Jonsa Einarsona będzie miał na nazwisko „Jónsson”, a córka „Jónsdottir”. Jeśli chciałoby się nadać dziecku imię odchodzące od tej zasady, należy spytać o to specjalny islandzki urząd, który nie przyjmuje wszystkich propozycji.
Elfy na Islandii
Z elfami na Islandii jest trochę jak w Polsce z poglądami – w coś wierzysz, ale na głos się nie przyznasz, a potem wyniki wyborów są, jakie są.
Elfy to małe „ludziki” współistniejące i współżyjące z ludźmi (nie mam na myśli strefy erotycznej, lecz przestrzenną). Są raczej dobrymi stworzeniami, jeśli je się dobrze traktuje, ale potrafią wiele nabroić jeśli się ich nie szanuje. Islandczycy nazywają je ukrytymi ludźmi.
Chociaż badania wśród Islandczyków dotyczące elfów są różne, patrząc na ich życie codzienne oraz praktyki państwowe, nie można mieć wątpliwości, że wiara w elfy nie wymarła i ma się bardzo dobrze na wyspie.
Więcej o elfach znajdziesz w osobnym wpisie o elfach na Islandii -niech tytuł Ciebie pokusi: „O nieumytych dzieciach Adama i Ewy czyli elfy na Islandii”.
Książki
Islandczycy postrzegają się za naród o wysokiej kulturze, uwielbiają sztukę i literaturę. Bardzo dużo czytają, ale również sami piszą. Na wyspie funkcjonuje specjalny program, ułatwiający Islandczykom samodzielne wydanie swojego tekstu, które później może znaleźć się w księgarni. Zachęcam do udania się tam! Wydania są przepiękne! Twarde okładki, tłoczenia, a nawet złocenia są porządku dziennym!
Dlatego też chętnie posługują się powiedzeniem: Lepiej boso niż bez książek.
Podobno zamiłowanie te wynika z faktu, że samo przeżycie na tej surowej wyspie jest trudne, dlatego bardziej skupiali się na przeżyciu i skupiali na sagach niż wyżynaniu wroga.
Coś dla podniebienia
Trzeba przyznać, że Islandczycy mają dość specyficzne upodobania kulinarne.
- hakarl – to sfermentowane mięso rekina
- wafelki Prince Polo są najpopularniejszym słodyczem i towarem importowanym na wyspie. Część restauracji w swoich kartach serwuje ten wafelek jako propozycja deseru
- skyr – serek/produkt mleczny, który tutaj na wyspie smakuje o niebo lepiej niż w Polsce
- Islandczycy piją najwięcej Coca Coli na świecie w przeliczeniu na jednego mieszkańca
- na wyspie nie ma ani jednej restauracji Mc Donalds. Ostatnią zamknięto w 2009 roku podczas kryzysu z powodu małego zainteresowania. Ostatnią kanapkę, która wyszła z restauracji można oglądać w zamkniętej gablocie
- Islandia jest jedynym miejscem na świecie, gdzie banany hoduje się w szklarniach. Jest to możliwe dzięki zagospodarowaniu energii geotermalnej.
- Jedzenie na wyspie jest bardzo drogie, dlatego warto zaopatrzyć się w podróż w polską wałówkę. Najtańsze ciepłe jedzenie dostępne na stacjach to hot-dogi. W Rejkiawiku znajduje się najstarsza hotddogarnia na wyspie, założona w 1937 roku. W mojej ocenie miejsce bardziej kultowe niż smaczne.
Alkohol i prohibicja na Islandii
Na Islandii przez prawie 75 lat panowała prohibicja, którą sami Islandczycy zatwierdzili w referendum. Po 7 latach od wprowadzania zakazu sprzedaży alkoholu, w 1922 dopuszczono do obrotu wino, bo… Hiszpania jako głowy importer islandzkich ryb odmawia zakupy, jeśli hiszpańskie wina będą zakazane na wyspie. :P.
Z czasem przepis był rozluźniany, ale piwo nie zostało wpisane na listę trunków legalnych. Obawiano się, że tanie piwo będzie szeroko dostępne, a naród utonie w złocistym napoju.
1 marca 1989 prohibicja przestała obowiązywać. Ta data została uznana za Dzień Piwa na Islandii i obchodzona jest przez wypicie jednego czy dwóch piw. Ale nie w 1989… To była środa… Ludzie rzucili się do sklepów i nakupili ich rekordowe ilości i do pracy większość już nie wróciła, część nawet przez kilka dni.
Dzisiaj alkohol można kupić w specjalnych sklepach rządowych Vinbúðin.
Islandczycy mogą się pochwalić przyzwoitymi piwami (niskoprocentowe) oraz wódką z ziemniaków o kminkowym aromacie Brennivin, co tłumacząc na język polski znaczy „czarna śmierć”.
Islandczycy zasadniczo nie piją alkoholu w tygodniu, jedynie w weekned. Wysokie ceny stanowią ograniczenie, ale wg. statystyk, 95% społeczeństwa spożywa piwo.
Codzienność
- W Reykjavíku zimą drogi i chodniki są czarne, ponieważ ogrzewane są geotermią. Nie ma potrzeby ich odśnieżania.
- Największą mniejszością na wyspie są Polacy i stanowią ok. 10% ludności. Jest ich pełno pracujących w restauracjach, sklepach z pamiątkami, hotelach
- Małżeństwa homoseksualne są legalne od 27 czerwca 2010 roku
- Punkty samoobsługowe na wyspie są powszechne. Urządzenia w supermarketach czy stacjach benzynowych obsługują również język polski.
- Poruszając się po wyspie zdecydowanie bardziej przyda się karta płatnicza (chociażby ze względu na powszechność punktów samoobsługowych) niż gotówka
- festiwal muzyczny Eurowizja ściąga dziesiątki tysięcy mieszkańców wyspy przed telewizory. Transmisja oglądana jest w domach, ale i w barach wzbudzając wiele emocji i poruszenia. Na Netflix obejrzysz komedię Eurowizja, który nie tylko pokazuje atmosferę wydarzenia z perspektywy widza oraz artysty, ale również poznasz w wesoły sposób funkcjonowanie mieszkańców
- na Islandii trudno się dopatrzeć drzew. Domy wyglądają na drewniane, ale tak naprawdę zbudowano je z blachy i pomalowano kolorową farbą. Ponadto jest jedna ciekawa anegdota: podobno islandzcy żołnierze przekonywali amerykańskich żołnierzy do przyjazdu na wyspę mówiąc, że pod każdym drzewem czeka na nich blond dziewica.
- prawie wszystkie Islandki to blondynki o niebieskich oczach. Te typ urody jest tak uwodzicielski, że kilkakrotnie zostawały Miss Świata
- podobno w 1946 roku mieli najwięcej wanien. Nie chodziło o ich nadwyraz pojętą higienę (mają mnóstwo ciepłych geotermalnych źródeł i basenów, którymi obdarowała ich natura), ale potrzebę przechowywania złowionych ryb
-
Promocja!
Karty SAFARI – zwierzęta Afryki. Przewodnik na safari i gra karciana w jednym
Pierwotna cena wynosiła: 149,00 zł.129,00 złAktualna cena wynosi: 129,00 zł.Poprzednia najniższa cena: 129,00 zł.
-
Spakuj się idealnie – listy kontrolne on line
10,00 złPoprzednia najniższa cena: 10,00 zł.
Zapisz się do NEWSLETTERA. Jesteś tutaj nieprzypadkowo! Myślę, że możesz znaleźć tutaj jeszcze więcej ciekawych treści. Dla subskrybentów przewidziałam unikatowe materiały 🙂






Join the discussion One Comment