9 powodów, dla których musisz pojechać do Sudanu!

Do Sudanu? A po co tam jechać? Chyba każdy, kto słyszał o pomyśle wybrania się w te rejony, zadawał to samo pytanie. Jednak powodów, dlaczego warto tu przyjechać jest naprawdę wiele!

1. Bezpieczny kraj dla samotnie podróżujących kobiet

Dopiero pierwszy punkt, a już wybieram taki argument. Pewnie pomyślicie również, że porządnie mi się w głowie poprzewracało. Państwo, w którym jeszcze nie tak dawno trwała wojna domowa, a muzułmanie to najliczniejsza grupa wyznawców.

Przyznam szczerze, że jeszcze przed wyjazdem miałam obawy, jak mam przewodzić grupą, być liderem również wśród miejscowych, a przede wszystkim wśród pracujących ze mną mężczyzn. Planowałam zwerbować jakiegoś męskiego turystę z dużym dystansem i namówić, by na czas podróży był moim ojcem (w wielu krajach muzułmańskich kobiety mogą oddalać się od miejsca zamieszkania jedynie w towarzystwie ojca, brata lub wujka). Ostatecznie nie podjęłam tego działania grając jeszcze bardziej twardą i zdecydowaną niż zwykle.

I zupełnie niepotrzebnie. Otóż bardzo szybko okazało się, że kobiety w Sudanie są tak szanowane, jak nigdzie indziej jeszcze nie doświadczyłam! Nikt mnie nie nagabywał, nie było niezręcznego obłapywania ani także dwuznacznych propozycji, tak wszechobecnych podczas innych podróży. Ci mężczyźni, Sudańczycy, którzy towarzyszyli mi podczas pobytu, nie pozwolili się przemęczać, nic dźwigać, często pytali, jakie mam potrzeby, może głodna, może kawa i herbata w sudańskim stylu, może wyprostować kości czy przystanek toaletowy. Myślałam, że ich zachowanie wynika z chęci rozpieszczania swojego gościa, ale jednak nie!

Miałam także okazję usiąść w jednej z lokalnych kawiarenek i poobserwowania zachowania miejscowych. Obcym było wyższość mężczyzn nad kobietami, powszechnym adoracja i komfort na twarzach kobiet, nawet jeśli ubranie szczelnie zakrywało ich ciało. Ponowie podziwiali wzory wymalowane henną na dłoniach swych dam, a one ukradkiem prezentował malowidła na stopach.

Jak bardzo można się pomylić i zaufać stereotypom! A  co byście powiedzieli na to, że w Sudanie przez sześć wieków kobiety na równi z mężczyznami współwładali krajem.


2.Szlakiem Stasia i Nel z powieści „W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza

Kto z nas nie pamięta tułaczki bezdrożami Egiptu, Sudanu, Etiopii i Kenii Nelly Rawlison i Stasia Tarkowskiego ze szkolnej lektury? Przed wyjazdem odświeżyłam sobie tę pozycję książkową. Będąc na miejscu, chcąc nie chcąc mimowolnie zadawałam sobie pytanie, którędy dokładnie Sienkiewicz chciał przeprowadzić swoich bohaterów. Wyobrażałam sobie trudy ich podróży porównując jednocześnie z tym, jak odbywa się moja sudańska przygoda.


3. Poczuj się odkrywcą Sudanu!

Zapytaj się znajomych, co wiedzą o Sudanie. Zapewne wzruszą ramionami. Może kilka osób przypomni sobie historię Stasia i Nel, może coś słyszeli o powstaniu Mahdiego. I na tym kropka.
Jednak na sudańskich pustyniach leży niezliczona ilość przykrytych grubą warstwą piachu skarbów, które aż się proszą o ujawnienie. FAKT! Najlepiej ich samodzielnie nie ruszać , bo nawet miejsce ich odnalezienia jest dla archeologów ogromną wskazówką w odczytywaniu historii. Dla ciekawostki powiem, że to właśnie polscy archeolodzy są bardzo zasłużeni w odkrywaniu dawnych nilowych kultur, nie tylko w Sudanie ale i w Egipcie!

stara Dongola odkrywana przez polskich archeologów

Galeria Faras w Muzeum Narodowym w Warszawie:


 4. Zrozum potęgę Nilu!

To rzeka, która od wieków fascynowała. Już sam Neron w I w.n.e wysłał ekipę, której zadaniem było odszukanie źródeł Nilu. Nie dotarli oni jednak daleko na południe. Władca zdawał sobie sprawę, że ta rzeka dla jego kraju oraz ludzi zamieszkujących wzdłuż jej brzegów ma znaczenie strategiczne.
Przez wieki poszukiwania źródeł Nilu stało się podstawą wielu potężnych wypraw eksploracyjnych. Również rzeka pomagała w podbojach a także była barierą przed najeźdźcami.
Wielokrotnie przekraczając jej wody wyobrażałam sobie królową Szeby, która Nilem zmierzała z wizytą do króla Salomona czy wizualizowałam sobie sceny z książek opisujące brytyjskie inwazje na tereny Kuszytów. Dodatkowo historie opowiadane przez przewodnika, opisującego strategiczne znaczenie rzeki dla nubijskich królestw malowały niezwykłe obrazy w mojej głowie! Jej regularne wylewy są podstawą życia w tak suchym miejscu.
Dopiero tutaj, w Sudanie zrozumiałam, jaką potęgą jest Nil teraz i był kiedyś przez dziesiątki wieków temu.


5. Kraj bez turystów

Niewiele jest miejsc na świecie, w których naprawdę można poczuć ducha i energię niezwykłych zabytków, kontemplować historię potęgującą zdumienie.


Jeśli Ci się podoba tekst, zostaw komentarz, lajka albo udostępnij! Będzie mi bardzo miło z tego powodu

Zapisz się do mojego newslettera! Skoro tutaj jesteś, to coś musiało Ciebie zainteresować, bądźmy w kontakcie! Możesz to zrobić używając poniższego formularza. Będę Ciebie informować o nowych postach, konkursach oraz spotkaniach!

ovh