Wyspa boga

Wezwał Bóg do siebie ludy, które stworzył, by dać im ziemię do zamieszkania. Wszyscy stawili grzecznie się przed stwórcą i czekali na swoją kolej. Malgasze, jak to Malgasze, mora mora (powoli powoli), nigdzie się nie śpieszyli. Kiedy przyszła na nich pora okazało się, że nie ma już dla nich ziemi do podziału. Czekoladowym buzie posmutniały. Bóg jednak znalazł rozwiązanie:

Mam jeszcze jedno miejsce – powiedział – moją wyspę Madagaskar. Oddaję ją Wam.
I tak do dnia dzisiejszego zajmują miejsce, ktróre sam Stwórca obrał sobie na swój dom.

To tylko legenda, ale w legendach zawsze jest sporo prawdy…
Może to dlatego na Madagaskarze dookola widać tylko uśmiechnięte buzie?
Moze dlatego zjesz tutaj przepyszne owoce?
Moze dlatego zobaczysz najwiekszą różnorodność baobabów?
Moze dlatego tutaj żyją dziwaczne kameleony i przecudnej urody dziesiatki gatunków lemurów?
Może rzeczywiście mieszkał tutaj sam Bóg i podostawił po sobie kilka znaków?

image image image image

ovh