Parahera jest procesją z udziałem tancerzy, akrobatów, miotaczy ognia, w której to główną rolę odgrywa Ząb Buddy niesiony na grzbiecie ubranego w klejnoty i światła słonia.
Skąd wziął się ów ząb? Gdy Budda umarł jego ciało zostało skremowane. Z jego szczątków pozostał jedynie jeden ząb trzonowy, który do chwili obecnej jest otaczany ogromną czcią. Ten znamienity filozof urodził się i żył w Indiach. Zatem jak ta pamiątka znalazła się w Sri Lance?

Ząb był przedmiotem niezwykle pożądanym ale i znienawidzonym przez władców ówczesnego świata. Wielu z nich próbowało go zdobyć wierząc, że spotęguję ich władzę, wielu próbowało zniszczyć obawiając się zagrożenia wynikającego z jego niezwykłej mocy. Jeden z oświeconych buddyjskich władców zalecił swojej księżniczce i księciu ucieczkę na Sri Lankę, wkładając ząb jej w spięte włosy. Wybrany kraj nie okazał się przypadkowy, ponieważ sam Budda wskazał go jako ten, gdzie buddyzm przetrwa najdłużej. I od tamtej pory fragment szczątek tego filozofa znajduje się na wyspie, zmieniając jedynie miejsce swojego „zamieszkania”. Ostatecznie od 1595 roku przechowywany jest w Kandy.

Wracając, parahera w Kandy odbywa się co roku w sierpniu. Procesja rozpoczyna się od wyjścia pierwszego słonia ze świątyni Sri Dalada Maligawa. Uczestniczą w niej przedstawiciele wszystkich prowincji, prezentując swoją obecność niosąc regionalne flagi. Obecność słoni ma tutaj ogromne znaczenie. Głównym zadaniem tego widowiska jest komunikacja z siłami wyższymi i prośba o deszcz. Ponieważ każdy słoń symbolizuje jedną chmurę, ich liczba jest imponująca.

Święto te można podzielić jakby na trzy etapy. Pierwszy trwa sześć dni i jest przemarszem artystów i zwierząt ulicami miasta, każdego dnia o innej porze. Następne trzy dni wyglądają bardzo podobnie, ale na słoniu prowadzącym karawanę umieszczony jest w cudnie zdobionym koszu ząb Buddy. Dziesiątego dnia następuje symbolicznie przecięcie wody w stawie znajdującym się w centrum Kandy. Od tego momentu mieszkańcy wyspy mogli się spodziewać obfitych opadów deszczu.

Jednak przez osiem lat obyczaj został z nakazu zarzucono. W 1813 r. Brytyjczycy przybyli na wyspę. Zakazano tego obrządku, ponieważ generował on ogromne koszty. Społeczność nie była tym faktem zachwycona, co jednoznacznie demonstrowała. Obawiano się o swoje plony i dostęp do świeżej wody. Kolonizatorzy byli jednak nieugięci.

Od tego momentu Sri Lanka (w tamtym czasie znana jako Cejlon) borykała się z ogromnymi problemami. Apogeum nastąpiło w 1821, kiedy to kraj dotknęła straszliwa susza. Lankijczycy po raz kolejny zwrócili się z prośbą o możliwość przeprowadzenia przemarszu. Brytyjczycy zgodzili się stawiając warunek, że jeśli w krótkim czasie nie spadnie deszcz, ich najważniejsza świątynia Sri Dalada Maligawa wraz z najwspanialszym skarbem jakim jest ząb Buddy zostanie zniszczona. Kandyjczycy bez wątpienia przystali na propozycję.

Parahera Sri Lanka

Jakie było zdziwienie kolonizatora, gdy w chwili symbolicznego przecinania wody nad ówczesną stolicą zebrał się chmury deszczowe, powodując powódź jakiej miasto jeszcze nigdy nie doświadczyło!

Brytyjczycy uwierzyli w potrzebę przeprowadzenia tej ceremonii. Postanowili zatem przekazać mnichom świątyni Sri Dalada Maligawa akt gwarantujący prawo przeprowadzania ceremonii. Na tę okazję wybudowano halę, którą można podziwiać do tej pory. Malowidła upamiętniające te wydarzenie można oglądać w jednej z sal znajdujących się w Świątyni Zęba.

Do tej pory parahera jest praktykowana i do tej pory spełnia swoją funkcję. Czy zawsze wszystko trzeba tłumaczyć zdrowym rozsądkiem? Może lepiej pozostawić go gdzieś obok i pozwolić działać niewytłumaczalnym siłom…


Sprawdź inne teksty o SRI LANCE (KLIK)





Booking.com

Ayubowan
Next Post
Szpilki w plecaku

Author Szpilki w plecaku

More posts by Szpilki w plecaku