„W Paryżu wyszedłem z lotniska, chciałem zaczerpnąć świeżego powietrza. Padał zimny jesienny deszcz, było szaro, wietrzno, smutno, nieprzyjemnie. Boże – myślałem przez cały czas – Boże, żeby znowu znaleźć się w Afryce, znowu być pod tamtym niebem, znowu widzieć tamto słońce i tamte gwiazdy i znowu czuć na ciele tamto powietrze… (…) Jak ja mogłem przez tyle lat mieszkać tu, gdzie jest tak szaro, deszczowo i zimno?”
„(…) Miałem już wszystko, co musi się mieć: malarię, dengę, ameby, mam pewnie też bilharację i być może śpiączkę, niech to szlag trafi, wypełnię jeszcze tę misję i wycofam się, mam dość tego wszystkiego, niech się młodsi meczą. Wiedzieliśmy obaj, że się nie wycofa, bo nikt nigdy z własnej i nieprzymuszonej woli nie wycofa się z Afryki, z tego, czym ta Afryka jest, jeśli tylko zrozumiało się, czym ona jest i przestało wierzyć w te wszystkie głupstwa, jakie wokół plotą”.

„Na pewno wiedział co mówi. Od piętnastu lat włóczył się po Afryce jak błędny duch, nie mógł się od niej oderwać, a jak go od niej odrywali, to zaraz wracał”

Mirosław Żuławski, Ucieczka do Afryki

Przysłowie afrykańskie:

Można zabrać człowieka z wnętrza Afryki ale nie można zabrać Afryki z serca czlowieka


SPRAWDŹ INNE TEKSTY NA TEMAT AFRYKI


This error message is only visible to WordPress admins

Error: API requests are being delayed for this account. New posts will not be retrieved.

There may be an issue with the Instagram Access Token that you are using. Your server might also be unable to connect to Instagram at this time.

Szpilki w plecaku

Author Szpilki w plecaku

More posts by Szpilki w plecaku