Skip to main content

W poprzednim artykule rozwbrałam na czynniki pierwsze kwestie odpowiedniej garderoby niezbędnej do wejścia na Kilimandżaro – już tyłek Ci nie zmarznie, a to dopiero połowa sukcesu  Teraz czas na drobne gadżety i umilacze, które  często decydują o komforcie psychicznym, jakości snu i… morale na wysokości. Latarka, termos, odpowiedni plecak czy kilka niepozornych „umilaczy” potrafią zrobić ogromną różnicę między „przetrwałem” a „to była przygoda życia”.

Zapraszam do drugiej części materiałów dotyczących przygotowania na Kilimandżaro.

Gadżety, które warto zabrać na Kilimanjaro

Niezależnie, którą trasę wybieżesz, z noclegiem w górskich chatach czy pod namiotem, na wspinaczkę na Kilimanjaro warto zabrać trochę „przydasiów” i umilaczy. One na pewno poprawią morale, uspokoją głowę, dadzą odrobinę przyjemności w tych prostych (ale wbsolutnie wystarczających!) warunkach.

Ciepły śpiwór
Poszukując śpiwora zwróć uwagę nie tylko na rozmiar (tak, śpiwory mają rozmiary), ale przede wszystkim na tzw. komfort termiczmy. Wybierz ten z adaptacją do minimum -15 stopni (dziewczyny częściej marzną, także i – 30 będzie doskonałym wyborem). Dodatkowym atutem będzie mały gabaryt i lekkość.

Chemiczne podrzewacze
Wyjście na atak szczytowy ma miejsce z wysokości 4673m n.p.m. w okolicach północy. W tych okolicznościach można spodziewać się ujemnych temperatur, ponadto jeśli nie udało się chociaż troszkę przespać przed startem, gwarantowane jest zmęczenie, a tym samym większa wrażliwość zimno. Dlatego warto PRZED startem przygotować sobie zakupione wcześniej woreczki cieplne i wsadzić w buty oraz rękawiczki. Robię nacisk na WCZEŚCIEJ, dlatego że uaktywniaja się one w kontakcie z tlenem a tlenu na tej wysokości jest mniej i rozgrzewanie może wymagać dłużeszj ilości czasu lub wcześniejszego dogrzanie ich ciepłem własnego ciała, np. pod pachą w śpiworze.

Latarka czołówka i zapas baterii
Poszukując latarki czołowej na Kilimanjaro (ręczna jest bezużyteczna, gdy w rękach masz kijki) sprawdź, jak długo służy magazynek energii. Nocne podejście na atak szczytowy trwa ok 6h w ciemności. Lepiej sprawdzi się wariant na baterie niż ładowanie przez USB lub inne, ponieważ gdy latarka przygasa wymieniasz baterie i idziesz dalej bez kombinowania z ładowaniem.

Opaska na oczy
To nie jest zbędny bajer, lecz przydatny gadżet w szczególności przed atakiem szczytowym. Zazwyczaj popołudnie jest wolne, podczas którego zaleca się spanie. Taka opaska miło otuli oczy, zaciemni otoczenie a tym samym zasymuluje noc, dając oranizmowy impuls do zaśnięcia. Moja namiotowa sąsiadka miała opaskę, ja nie, ona spała, a się wiłam i kitrałam w śpiworze zazdroszcząc jej opaski.

Kilimanjaro - Szpilki w plecaku - Ewa Chojnowska
Kilimandżaro - Szpilki w plecaku Ewa Chojnowska (2)

Worki strunowe, żeńki lejek do sikania lub bidon z szerokim otworem
Zapewne zasoczy Was to co zaproponuję. Otóż podejmując próbę wspinaczki w tak wysokich górach, absolutnie niezbędnym jest picie dużej ilości płynów, nie mniej jak 4 litry dziennie. W związku z tym „sikunda” to temat powszechny. Będąc na szlaku nie ma trudności z odejściem na stronę,  w obozach często są przynoszone mobilne toalety. Wszystko pięknie, ale gdy przychodzi noc, na zewnątrz jest zimno to przerażające jest rozsunięcie śpiwora. Faceci temat załatwiają, dziewczyny mają gorzej dlatego podrzucam kilka pomysłów do załatwienia się w namiocie.

  • worek strunowy –  sikasz, zamykasz, odkładasz na zewnątrz (możliwe, że rano „towar” zamarznie)
  • bidon z szerokim otworem –  w czasach pierdyliona gadżetów reklamowy zapewne w domu masz bidon czy butelkę, na którą już patrzeć nie możesz albo dokonałaś nietrafionego zakupu i taki pojemnik nie raz sam sie otworzył i zalał zawartość torebki. On będzie idelany na namiotową „sikundę”, której potem bez wyrzutów się pozbędziesz. Warto przymierzyć takie urządzenie przed zabraniem, czy trafimy. A! I jeszcze z doświadczenia podpowiem, że jego pojemność nie może być mniejsza jak 0,5 litra 😛
  • żeński lejek do silania – to wynalazek, którego nie mam, ale podytałam koleżanek i sobie chwalą. To taka nakładka przypominająca lejek, która pozwala załatwiać się na stojąco. Dzięki temu nie ma problemu z poszukiwaniem krzaków lub kamienia podczas trekkingu, a ponadto łatwiej z tym lejkiem trafić do pojemnika z wąskim otworem.
PS.  Są miejsca na świcie, gdzie odchody zabiera się ze sobą by nie zanieczyszczać środowiska, zatem normą jest ich gromadzenie i wyrzucanie w przeznaczone do tego pojemniki.
Kilimandżaro - Szpilki w plecaku Ewa Chojnowska (2)

Organizacja wody

Aby wspomniana wcześniej cholerna wysokościówka nie dojechała człowieka, absolutnym priorytetem jest picie wody, przynajmniej 4 litry dziennie. Musisz pamiętać, że na teren Parku Narodowego nie można wnosić plastikowych butelek. Z tego powodu musisz zabrać ze sobą pojemniki, bidony, camel bag (specjalny worek wrzucany do plecaka z rurką do picia wyprowadzoną do pasków na ramionach), których łączna pojemność wynosi minimum 3 litry (w ciągu dnia nadrobisz jeszcze herbatkami do posiłku). Ponadto genialnie sprawdził mi się TEN termos, w szczególności w nocy. Po zimnej „sikundzie” herbatka wchodzi jak złoto! Zabrałam już sprawdzony wielokrotnie z Jack Wolfskin. Nawet po nocy pozostawiony na zimnym podłoży w temperaturze minusowej, po obudzeniu raczył ciepłym napojem. 😛

najlepszy termos termos Jack Wolfskin - Szpilki w plecaku - Ewa Chojnowska

Smaczki i przysmaczki
Bycie na wysokościwpływa również negatywnie na nasz apetyt. Zabierz na czarna godzinę coś co lubisz, gdy już ryż i makarony wychodzą uszami, a zdrowy rozsądek przegrywa. Coś, co będzie dla ciebie przyjemnością, strzałem energetycznym, paliwem,. Coś, co w drodze na szczyt nie zamarznie i nie połamie zębów. W sklepach sportowych i turystycznych znajdziesz żywność specjalistyczną.

Kijki

Jestem z tych, które do tej pory uważały kijki trekkingowe za totalnie zbędny gadżet. Kilimandżaro totalnie zweryfikowało moje podejście. Nie wyobrażam sobie wspinaczki bez nich, mój atak szczytowy nie skończyłby sie sukcesem bez nich. Mam przed oczami sytuację, w której robę dwa kroki i opieram się o nie ramionami by odpocząć… i tak co dwa kroki w drocze na szczyt. Wybierając kijki wzróć uwagę na to, aby były lekkie, mocne i regulowane.

Okulary przeciwsłoneczne lodowcowe

Podczas wspinaczki w góry wysokie zwykłe okulary przeciwsłoneczne nie spełnią swojej roli. Jedym z zagrożeń jest tzw. ślepota śnieżna, która nie zawsze występuje, gdy jest śnieg. W górach wysokich słońce silniej operuje, dlatego Twoje okulary powinny posiadać tzw. kategorię czwartą oraz poczne i górne osłony zabezpieczające przed słońcem. Tu podsyłam dwa modele: wariant sportowy oraz bardziej modowy spełniający wszystkie niezbędne fukncje. Ja niestety takich nie zabrałam, co szybko odczułam w postaci bolących i nadwrażliwych oczu. Na szczęście zabrałam gogle narciarskie z dobrym szkłem, które okazały się dobrym zamiennikiem na atak szczytowy. Dopiero wówczas mając je na oczach poczułam różnicę między zwykłymi szkłami a takimi posiadającymi kategorię 4.

Warto zainwestować w takie okumary również na wędrówki górskie nawet w polskie Tatry.

Kilimandżaro - Szpilki w plecaku Ewa Chojnowska (2)

Apteczka

Temat ogólnej apteczki podróżnej poruszałam już w osobnym tekście oraz w obszernych kartach kontrolnych „Spakuj się idealnie”. Nie mam wątpliwości, że ruszając na Kilimanjaro apteczka powinna być maksymalnie zasobna. Z racji podróży w góry wysokie i możliwości wystąpienia choroby wysokościowej, szalenie niebezpiecznej dla organizmu, zachęcam udać się do lekarza medycyny podróżnej po ewentualne lekarstwa zabezpieczjące i chroniące przed tą chorobą. Mnie sobiście bardzo przydały się duże ilości tabletek z elektrolitami, które zmieniały na przyjemniejszy smak wody chemicznie oczyszczanej, tabletki na ból głowy oraz adaptogen ashwaganda: wyciszający, uspokajający (ekscytacja) i ułatwiający sen. Ponadto bandaż elastyczny lub opaski ortopedyczne na kolana (zejście jest morderstwem dla kolan a te propozycje dają im odrobinę odciążenia).

  • Karty SAFARI – zwierzęta Afryki. Przewodnik na safari i gra karciana w jednym

    149,00 

    Poprzednia najniższa cena: 149,00 .

  • Spakuj się idealnie – listy kontrolne on line

    10,00 

    Poprzednia najniższa cena: 10,00 .

  • kawa po wietnamsku z jakiem - egg coffee- Hanoi - Train Street - Szpilki w plecaku
    Wybierz opcje Ten produkt ma wiele wariantów. Opcje można wybrać na stronie produktu

    Jak siebie polubić na zdjęciach z wakacji i nie tylko? Warsztat INDYWIDUALNY w Warszawie

    Zakres cen: od 1500,00 zł do 4500,00 zł

    Poprzednia najniższa cena: 1500,00 .

  • Sesja Zen Coaching 1:1

SPRAWDŹ INNE CHECK LISTY PRZED WYJAZDEM


Zapisz się do NEWSLETTERA. Jesteś tutaj nieprzypadkowo! Myślę, że możesz znaleźć tutaj jeszcze więcej ciekawych treści. Dla subskrybentów przewidziałam unikatowe materiały 🙂


ARTYKUŁ ZAWIERA LINKI AFILIACYJNE

Ewa - SZPILKI W PLECAKU

Author Ewa - SZPILKI W PLECAKU

More posts by Ewa - SZPILKI W PLECAKU

Join the discussion One Comment

Leave a Reply