Wejście na Kilimandżaro to nie spacer po afrykańskim słońcu, tylko kilkudniowa wędrówka przez wszystkie pory roku w pigułce. Od wilgotnego lasu deszczowego, przez wietrzne pustkowia, aż po arktyczny chłód na szczycie – temperatura i warunki zmieniają się szybciej, niż zdążysz powiedzieć „pole pole”.
W tym artykule przeprowadzę Cię krok po kroku przez temat ubrań: co naprawdę warto spakować i czego nie żałować w plecaku. Jeśli chcesz wejść na dach Afryki w komforcie – przeczytaj do końca, bo przygotowałam same konkrety!
*klikając na zdjęcia oraz wyróżnione frazy znajdziesz linki do konkretnych propozycji, które znalazły się w moim ekwipunku
Jak wspinaczka to, jakie byty wybrać na Kilimandżaro?
Buty są tym, co może przesądzić o sukcesie kilkudniowej wspinaczki na Kilimandżaro, dlatego wybierając je zwróć uwagę na kilka szczegółów:
- muszą być komfortowe, ponieważ będziesz je mieć codziennie, przez kilka dni cały i dzień na nogach,
- muszą mieć odpowiednią podeszwę, dobrze trzymającą się powierzchni w różnorodnym terenie. Zapomnij o tenisówkach czy miejskich butach sportowych,
- muszą być wodoodporne. Ja wybrałam byty z tkaniną TEXAPORE ECOSPHERE PRO, ponieważ jest oddychająca i nieprzemakalna.
- zabierz ze sobą dwie pary, z niską oraz wysoką cholewką. Na niższych, spokojniejszych odcinkach najbardziej sprawdzą się buty niskie, a w trudniejszych wyższe, zabezpieczające kostkę. Nawet jeśli masz poczucie, że dasz radę przejść całą trasę w tylko w wysokich bytach, to pewnie masz rację, ale zapasowa para awaryjna uratuje Cię, gdy but się uszkodzi lub totalnie zawilgotnieje chociażby od przepoconej, zmęczonej stopy
Komfortowe i sprawdzone ubranie to PODSTAWA!!!
Nie będzie dla Ciebie nowością, jeśli powiem, że w górach można spodzieważ się KAŻDEGO wariantu pogodowego. Do tego zestawu dodam jeszcze jedno, moje własne powiedzenie: nigdzie nie zmarznie Ci tak dupsko jak w Afryce. Powód? Bo w Afryce spodziewasz sie ciepełka, a tu ZONK!
Wspinaczka na Kilimandżaro to przejście przez kilka stref klimatycznych, gdzie założysz zarówno krótki rękawek jak i wszystkie warstwy cieplne, w tym dwie puchówki na raz! SERIO!
Pierwsza, bardzo ważna zasada: w górach zakładamy WARSTWY: nie dopuszczamy do przegrzania, przepocenia oraz do zbytniego wychłodzenia organizmu, unikamy skrajnych wariantów. Oznacza to zabranie ze sobą szerokiej różnorodności ubrań. Na szczęście nowoczesne propozycje są lekkie i nie zajmują dużo miejsca, są trwałe i służą latami, o czym za chwilę opowiem.
Decydując się na taką przygodę jak wspinaczka na Kilimandżaro, nie ma mowy o przypadku. Tu należy zabrać ze sobą jedynie sprawdzone ubrania, które nie zawiodą na każdym etapie podróży. Moje z wilczą łapą JACK WOLFSKIN przeleciały przez kilka kontynentów, od lodowców Svalbardu, przez tropikalne dżungle Konga czy Borneo, kończąc na pustyniach Sudanu. Poniżej znajdziesz szczegółową listę wraz z odnośnikami tego, co sama na sobie sprawdziłam i absolutnie nie może zabraknąć w twoim ekwipunku na Kilimandżaro.
Najbliżej ciała – odzież termoaktywna
Odzież termoaktywna to taka, która odprowadza od ciała nadmiar wilgoci chroniąc przed przepoceniem i ewentualnym wychłodzeniem spowodowanym mokrym ubraniem.W zależności od ilości dni, najlepiej by było mieć jeden zestaw na każdy dzień oraz jeden dedykowany zestaw do spania (w moim śpiworze do -30stopni spałam dodatkowo ubrana prawie każdej nocy).
Koszulki funkcyjne
Pierwszy i drugi dzień w zależności od wybranej przez Ciebie trasy są raczej ciepłe. Zamiast termo w ciągu dnia doskonale sprawdziły mi się koszulki funkcyjne. Nie trzymały potu, szybko wysychały, a nowoczesna technologia ograniczała nieprzyjemny zapach, dzięki czemu dłużej zachowuje się poczucie świeżości.
Ciepła warstwa środkowa
Tu jest wiele opcji: popularny polar albo…. W swojej szafie mam model zakładany przez głowę lub z suwakiem na całej długości. Ostatecznie na trasę padł wybór na długi suwak, który regulowałam sobie w zależności od moich potrzeb termicznych. Dodatkowym plusem jest mała objętość a tym samym łatwość spakowania do plecaka wyjściowego.
Kurtka puchowa
TO MUST HAVE! Na różnych etapach podejścia na Kilimandżaro towarzyszyła mi klasyczna puchówka Nabita puchem, świetnie skrojona kurtka z kapturem, posiadającą elastyczne wstawki na rękawie i po bokach tułowia. O ile na początku nie do końca byłam do nich przekonana to właśnie dzięki tym wstawkom miałam pełen komfortu ruchowy oraz brak poczucia bycia w krępującej „zbroi”. Ponadto kurtka posiada wysoki kołnierz chroniący od wiatru.
Kurtka przeciwdeszczowa i przeciwwiatrowa
W moim przypadku chodziłam w niej prawie codziennie, tylko to co pod spodem zmieniałam w zależności od pogody: od podkoszulek funkcyjnych po kurtkę puchową. Absolutny niezbędnik na całą trasę wspinaczki na Kilimandżaro.
Kurtka zimowa
Najcieplejsza, membranowa kurtka, taka ALL IN ONE czekała na atak szczytowy, spakowana w głównym bagażu. To ona dogrzewała i izolowała. Na trasę zabrałam model Jack Wolfskin Troposphere, która dzielnie mi służy od 2017 roku i prędko się z nią nie rozstanę!
A ponadto:
- czapka z daszkiem oraz ciepła czapka
- rękawiczki: cienkie na dzienne przejścia i BARDZO CIEPŁE na atak szczytowy (wybierając ciepłe pamiętaj, że nie mogą być one idealnie dopasowane, zostaw im trochę luzu na ewentualne ogrzewacze chemiczne – o nich przeczytasz w osobnym tekście o gadżetach na Kilimandżaro)
- buff osłoni szyję oraz może być wariantem pośrednim między czapką z daszkiem a ciepłą czapką (a dla dziewczyn z długimi włosami genialne rozwiązanie, by zakryć zmęczone podróżą włosy 😀 )
- skarpetki: chłonne na podejście (kilka par) i BARDZO CIEPŁE na atak szczytowy. Ponadto na noc zabrałam dodatkowe wełniane, góralskie skarpetki, by nie marzły mi nocą stopy

Gadżety, które warto zabrać na Kilimandżaro
Gadżety i przydasie to kolajna długa lista przedmiotów do rozważenia podczas pakowania się na Kilimandżaro, której postanowiłam poświęcić osobny szeroki tekst. Zerknij na moje polecajki TUTAJ
Z życia wzięte
Wspinaczka na Kilimandżaro to ogromny wysiłek fizyczny – taki, który potrafi solidnie wydrenować organizm z energii. O ile nasi stomach engineers, czyli nasi kucharze, zadbają o pełne brzuchy i smaczne, energetyczne posiłki na każdym etapie trekkingu, o komfort cieplny trzeba zatroszczyć się jeszcze przed wyjazdem. Tym, czego nigdy nie możemy być pewni, a co potrafi skutecznie obniżyć morale i utrudnić osiągnięcie sukcesu, jest pogoda. W górach – jak to w górach – bywa zmienna i nieprzewidywalna.
Najprawdopodobniej ograniczysz kwestie higieny do absolutnego minimum: codzienne mycie zębów i szybkie odświeżenie się mokrymi chusteczkami. Prawdziwym luksusem staje się miska z ciepłą wodą – nie dlatego, że jej brakuje, lecz ze względu na temperaturę i warunki w obozie, które nie sprzyjają dłuższym „zabiegom”. Śpi się praktycznie w tym, w czym chodzi się za dnia, a po powrocie wiele osób przywozi nadmiar czystych koszulek.
Nie ograniczaj się natomiast w pakowaniu ciepłych ubrań. Podczas podejścia organizm rzeczywiście się rozgrzewa, ale po kilku dniach marszu ciało jest zmęczone, a odczuwanie zimna staje się wyjątkowo dotkliwe. Myślisz: „Dwie ciepłe kurtki? Bez przesady, przecież to Afryka”. Właśnie dlatego! W Afryce tyłek potrafi zmarznąć najbardziej – bo niskich temperatur zupełnie się tam nie spodziewamy.
Te różnorodne warstwy, o innej funkcjonalności i termice pozwolą Ci stworzy idealną kombinację na zastane warunki pogodowe.
TEKST POWSTAŁ PRZY WSPÓŁPRACY Z MARKĄ JACK WOLFSKIN

Karty SAFARI – zwierzęta Afryki. Przewodnik na safari i gra karciana w jednym
149,00 złPoprzednia najniższa cena: 149,00 zł.
Spakuj się idealnie – listy kontrolne on line
10,00 złPoprzednia najniższa cena: 10,00 zł.
Wybierz opcje Ten produkt ma wiele wariantów. Opcje można wybrać na stronie produktuJak siebie polubić na zdjęciach z wakacji i nie tylko? Warsztat INDYWIDUALNY w Warszawie
Zakres cen: od 1500,00 zł do 4500,00 złPoprzednia najniższa cena: 1500,00 zł.
Sesja Zen Coaching 1:1
SPRAWDŹ INNE CHECK LISTY PRZED WYJAZDEM
Zapisz się do NEWSLETTERA. Jesteś tutaj nieprzypadkowo! Myślę, że możesz znaleźć tutaj jeszcze więcej ciekawych treści. Dla subskrybentów przewidziałam unikatowe materiały 🙂









Join the discussion One Comment