fbpx
was successfully added to your cart.

Koszyk

Nie być chociaż raz w życiu na Islandii? Wielki błąd! To wyspa, której krajobrazy zapierają dech w piersiach, przywodząc na myśl obcą planetę. Bajeczne kolory wokół gejzerów, pola lawowe, klify, wodospady… Cudów tam, a cudów a niektórych z nich przeczytasz poniżej.

Wulkan Fagradalsfjall

Islandia słynie ze swoich wulkanów. Wiele z nich jest czynnych (ku uciesze turystów i często zgrozie miejscowych). To m.in. Fagradalsfjall, należący do tzw. wulkanów tarczowych. Jest stosunkowo niewielki, stąd bywał nazywany „Baby vulcano”. Ostatnio jednak to stożkowate dziecko pokazało swój charakterek (widocznie Islandczycy czegoś mu nie kupili 🙂 ), stając się największą magmową atrakcją wyspy.
W 2021 r. Fagradalsfjall eksplodował i była to najdłuższa erupcja w kraju od 50 lat. Spektakl przyciągnął setki tysięcy turystów, żądnych widoków z piekła rodem, którzy przez sześć miesięcy mieli szansę obserwować potoki lawy. Do września 2021r. można było zobaczyć jego aktywność, chociaż już bez efektownych fajerwerków. Niemniej widok płynnej skały wprost z wnętrza ziemi jest niezapomniany.

Fagradalsfjall

Źródło: https://www.visiticeland.com/

Źródło: https://www.visiticeland.com/

Góry Błękitne – raj dla narciarzy

Góry Błękitne to islandzki raj dla narciarzy z najbardziej popularnymi na wyspie stokami. Jednocześnie pasmo jest aktywne wulkanicznie i występują tam źródła geotermalne. Przede wszystkim jednak urzeka swoim pięknem i dzikością, co najpełniej docenicie podczas trekkingu.
Atrakcją gór są niewątpliwie jaskinie lawowe. Tworzą się, gdy lawa stygnie z zewnątrz, pozostawiając pod sobą tunele, którymi płynie magma. Jednym z najpiękniejszych jest Leiðarendi mający kształt pierścienia. Przechadzając się po nim, poczujecie prawdziwą potęgę siły natury (mimo że bez płynącej lawy, ale może to i lepiej dla Was 🙂 ).

Gorąca rzeka Reykjadalur

Islandia to wyspa znana z aktywności geotermalnej. Wystarczy powiedzieć, że ciepło w kaloryferach mieszkańców często pochodzi wprost z wnętrza ziemi. Wrzącą wodę zobaczycie też w źródłach Reykjadalur, gdzie znajduje się zdatna do kąpieli rzeka. Wędrując pełną pary doliną, uważajcie tylko na znaki (pokazujące wymowne 100 stopni Celsjusza), by kąpać się jedynie w wyznaczonych miejscach (no chyba, że chcecie zrobić z siebie zupę w naturalnym garze :P).

Reykjadalur

Wodospady Seljalandsfoss i Skogarfoss

Seljalandsfoss to przepiękny wodospad spływający z lodowca Eyjafjallajökull. Ma wysokość 60 m i szerokość piętnastu. Podziwiać go można nie tylko z zewnątrz, ale także przechodząc za jego taflą widowiskową (lecz, uwaga, dosyć śliską) ścieżką. Wrażenie bliskości tego żywiołu jest niesamowite! Niedaleko zobaczycie widowiskowy wodospad Skogarfoss. Otaczają go klify, gdyż kiedyś woda spływała tu wprost do oceanu. Podziwiać go można z prowadzących na sam szczyt schodów. Jeżeli uda Wam się pokonać tych ponad 500 stopni czeka Was podziwianie wyjątkowego widoku tego bajecznego cudu natury.

Wyspa Heimaey

W 1973 na tej zamieszkanej przez 5300 osoby wyspie miała miejsce potężna erupcja. Lawa i popiół zniszczyły wtedy ponad 400 domów. Udało się jednak uratować wszystkich mieszkańców dzięki wyjątkowej akcji pompowania wody morskiej wprost na powierzchnię lawy, aby przyspieszyć jej zastyganie. Efekty wydarzenia są widoczne w krajobrazie wyspy rzecz jasna do dzisiaj. Obecnie jest to najlepsze w kraju miejsce do obserwowania orek i wielorybów. Wędrując po przepięknych klifach tej urokliwej wyspy, będziecie się mogli przyjrzeć także życiu rozległych kolonii maskonurów. Znajduje się tu kilka punktów widokowych mieszczących się na przylądku Stórhöfði.

 

 

 

 

 

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  Post udostępniony przez Ewa Chojnowska-Lesiak (@szpilkiwplecaku)

Dyrholaey - Islandia -Szpilki w plecaku

Klify Dyrholaey

Jeżeli nie znudziły Wam się maskonury (jakżeby mogły, są urocze!), poobserwujecie je także z majestatycznych klifów Dyrholaey mieszczących się na wyspie o tej samej nazwie. Oprócz oszałamiających widoków na morze i plaże wyspy będziecie mogli podziwiać jej znak rozpoznawczy — ogromny łuk skalny. Jego prześwit jest tak szeroki, że w 1993 roku przeleciał tamtędy nawet jeden odważny pilot.

Czarna plaża w Vik

Przy niewielkiej rybackiej wiosce Vik zobaczycie niezwykły krajobraz — plażę o całkowicie czarnym piasku. Kolor ten spowodowany jest oczywiście aktywnością wulkaniczną okolicy.
Lawa po ostygnięciu staje się litą skałą, jednak z czasem ulega erozji. Pokazuje to właśnie ta plaża, gdzie dawna magma zmieniła się w drobny czarny piasek. Dzięki temu będziecie mieli niepowtarzalną okazję na nadmorskie zdjęcie w prawdziwie gotyckim klimacie :). Pogłębią go dominujące nad plażą niezwykłe czarne skały Reynisdrangur.

 

 

 

 

 

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  Post udostępniony przez Ewa Chojnowska-Lesiak (@szpilkiwplecaku)

Park narodowy Skaftafell

W tym niezwykłym parku będziecie mogli sycić oczy surowym islandzkim krajobrazem, z górami i lodowcami, po których można odbyć niezwykłą wędrówkę. To raj dla wielbicieli fotografii, których tablice na Instagramie aż pękną od nagromadzenia bajecznych widoków :).
Skaftafell to świetne miejsce do pieszych wędrówek. Wybierać można między dłuższymi i bardziej wymagającymi trasami oraz łatwiejszymi. Jedną z nich dojdziecie do wspaniałego wodospadu Svartifoss. Otaczają go majestatyczne bazaltowe kolumny, dzięki którym całość stanowi widok prawdziwie nie z tej ziemi.

Laguna Jokulsarlon

Jeżeli chcecie poczuć prawdziwy klimat lodowej północy (czyli pobyć chwilę za murem z Gry o Tron, gdyż jest to jedna z lokacji serialu), nie możecie ominąć tej zjawiskowej laguny. Powstała na rozległym jeziorze (połączonym z morzem krótką rzeką) będącym pozostałością po lodowcu, który po wycofaniu się pozostawił głęboką szczelinę. Laguna zadziwia krajobrazem pełnym malowniczej kry odłamującej się od jęzora lodowca. To tutaj zobaczysz prastare fragmenty wody, sprasowanej pod ogromnym ciśnieniem w turkusowy lód, w którym brak bąbelków powietrza. Gigantyczne bloki lodu ze zbiegiem czasu topniejąc zmieniają swoją barwę i kształt. Podziwiać ją możemy podczas rejsów łodziami lub amfibiami.

Laguna Jokulsarlon - Islandia - Szpilki w plecaku - Ewa Chojnowska
Laguna Jokulsarlon - góra lodowa - Islandia - Szpilki w plecaku - Ewa Chojnowska
Namafial - Islandia - Szpilki w Plecaku
Viti - Islandia - Szpilki w Plecaku

Jezioro Mývatn i okolice

Mývatn to jedno z największych jezior Islandii mieszczących się w okolicy cechującej się intensywną aktywnością wulkaniczną i geotermalną. Z jego tafli wyłaniają się urokliwe wysepki będące wygasłymi kraterami lub niezwykłymi bazaltowymi kolumnami.
Okolica jeziora to między innymi niesamowite pola lawowe Leirhnjúkur leżące u podnóża wulkanu Krafla (ze zjawiskową kalderą). Jest to prawdziwie księżycowy (chociaż bardziej czarny) krajobraz, który pozwala poczuć potęgę wulkanizmu. Gdzieniegdzie zobaczyć też można jeziorka z bulgoczącym od podziemnego ciepła błotem.
Nie można także przegapić Czarnych Zamków Dimmu Borgir — niezwykłych wulkanicznych formacji skalnych przywodzących na myśl posępne fortece. Pełne są one jaskiń, w których ponoć przemieszkują trolle (niegroźne, jedzą z ręki 🙂 ).

Wodospad Goðafoss

Podróż do czasów pogańskich legend zapewni Wam także wizyta nad majestatycznym wodospadem Goðafoss. Jego historia jest związana z porzuceniem przez Islandczyków wiary w starych bogów. Ich figury cisnął w głąb wodospadu pogański kapłan, nie z przekonania oczywiście, ale z powodów politycznych. I tak pożegnano cały ten wyjątkowy, przedchrześcijański świat…

Gogafoss - Islandia - Szpilki w Plecaku
dettifoss - Islandia - Szpilki w plecaku
kanion Ásbyrgi - Islandia - Szpilki w plecaku
Islandia - Szpilki w Plecaku

Wodospad Dettifoss i Park Narodowy Jökulsárgljúfur

Jest to największy wodospad Europy o imponującym przepływie 183 metrów sześciennych na sekundę (to bardzo, bardzo dużo 🙂 ), szerokości 100 m i wysokości 44 m. Jego nazwa oznacza „zapadający się wodospad” i chociaż to od kształtu jego oraz poniższego kanionu, to w pamięć także niewątpliwie zapada :). Pieszczotliwie mówi się o nim „Bestia” w porównaniu do „boskiego” wodospadu Goðafoss.
Wodospad mieści się w parku narodowym Jökulsárgljúfur. Jego największą atrakcją (poza wodospadem) są Hjlóðaklettur, czyli Skały Echa. W tych poskręcanych w fantazyjne kształty lawowych formacjach można doświadczyć niezwykłych zjawisk akustycznych. W okolicy znajduje się także pięknie ubarwiona czerwona góra Rauðhólar.
Warto także przejść się niesamowitym kanionem Ásbyrgi. Ma on kształt podkowy i został odciśnięty przez jedno z kopyt ośmionożnego konia boga Odyna, Sleipnirra (jest to bardziej przekonująca hipoteza niż ta cała geologia :D). Następnie kanion stał się domem i stolicą „ukrytych ludzi”, czyli Huldufólków i elfów. Taka właśnie jest Islandia, pełna tajemnic i niezwykłych historii…

Wulkan Grabrok

Grabrok należy do jednych ze stosunkowo młodych wulkanów Islandii i jest częścią systemu wulkanicznego Ljosufjoll. To jeden z najdłuższych systemów tego typu na wyspie, rozciągający się na długości 90 km. Dzisiaj do krateru można się wspiąć krótką ścieżką, by podziwiać niezwykły widok na otaczające go góry i pole lawowe.

wulkan Grabok - Islandia - Szpilki w plecaku - Ewa Chojnowska
Islandia - Szpilki w plecaku - Ewa Chojnowska
Islandia - Szpilki w plecaku - Ewa Chojnowska

Wodospady Hraunfossar i Barnafoss

Hraunfossar to seria wodospadów o szerokości kilometra wyłaniających się spod pola lawy Hallmundarhraun (właśnie od islandzkiego słowa lawa wzięła się zresztą nazwa wodospadu). Jego źródłem jest lodowiec Langjökull skrywający odpowiedzialny za wypływ magmy wulkan. Niedaleko znajduje się równie interesujący wodospad Barnafoss. Oba z nich możecie oglądać z platform widokowych.

Park Narodowy Thingvellir

Park ten, cechujący się magicznymi, prawdziwie islandzkimi krajobrazami, mieści się w dolinie ryftowej pomiędzy północnoamerykańską i euroazjatycką płytą kontynentalną. Podziwiać można tam zjawiskowe pola lawy pełne szczelin i wąwozów. Najpiękniejszym z nich jest Almannagjá, który przejdziecie malowniczą ścieżką.
Sama nazwa Thingvellir oznacza „Równiny Zgromadzeń” co odwołuje się do Althingu, czyli najstarszego parlamentu na świecie. Powstał on już w 930 roku i zbierał aż do 1798 r., stanowiąc o demokratycznym charakterze tej nordyckiej wyspy.

Islandia - Szpilki w plecaku - Ewa Chojnowska
thingvellir - Islandia - Szpilki w plecaku - Ewa Chojnowska
Gejzery Geysir i Stokkur - Islandia - Szpilki w plecaku - Ewa Chojnowska
Gejzery Geysislandiir i Stokkur - Islandia - Szpilki w plecaku - Ewa Chojnowska

Gejzery Geysir i Stokkur

Geysir był pierwszym gejzerem opisanym i znanym współczesnym Europejczykom. To właśnie od niego pochodzi angielska czy polska nazwa tego spektakularnego tworu natury. Aktywny jest od ok. 10 tys. lat, chociaż obecnie rzadziej można oglądać jego erupcje (raptem kilka raz yw roku). Rekordowy zanotowany słup wody Geysiru miał wysokość 122 metrów.
Znacznie częściej, bo co kilka minut, wybucha pobliski Stokkur, dlatego, jeśli chcecie zrobić prawdziwe islandzkie zdjęcie, nie możecie go nie odwiedzić. Sama okolica także jest warta uwagi. Znajdują się tam liczne mniejsze gejzery, a skały mienią się na czerwono, żółto i czerwono za sprawą siarki, miedzi i żelaza. Istnie magiczna panorama!

Wyspa pełna magii

Sporo tych atrakcji, prawda? Dlatego przygotujcie na zwiedzanie Islandii przynajmniej tydzień. A po tych wszystkich wrażeniach będziecie mogli odpocząć w najbardziej popularnym miejscu SPA na całej wyspie — Błękitnej Lagunie. Zrelaksujecie się tam w źródłach geotermalnych, a wyjściu poczujecie jak nowo narodzeni. Miłych chwil w krainie wulkanów!

Zapisz się do NEWSLETTERA. Jesteś tutaj nieprzypadkowo! Myślę, że możesz znaleźć tutaj jeszcze więcej ciekawych treści. Dla subskrybentów przewidziałam unikatowe materiały 🙂

Szpilki w plecaku

Author Szpilki w plecaku

More posts by Szpilki w plecaku