Atrakcje Zanzibaru czyli coś dla aktywnych!

Legenda głosi, że podróżujący portugalscy żeglarze skuszeni zapachem przypraw takich jak cynamon, gałka muszkatołowa, a przede wszystkim goździki dopłynęli do wsypy. Nie dopowiada jednak, że ów przyprawy znajdowały się jedynie na niedużym kawałku plaży dzięki przypadkowi: wyrzuconym na brzeg zapasom z rozbitego statku na Oceanie Indyjskim. Dzięki temu zrządzeniu losu Zanzibar przez wiele wieków był centrum handlu przyprawami, które w pewnym momencie swej historii ulokowało go w czołówce najbogatszych regionów świata.
Aktualnie handel przyprawami nie ogrywa już tak ważnej roli. Tanzańska wyspa Zanzibar ściąga rzesze miłośników plażowania, drinków pod palną i dyskotek.

… a jeśli plażowanie to…

Odwiedziłam kilka zanzibarskich oaz relaksu i z pośród wszystkich Nungwi z plażą Kendwa wydaje mi się najciekawsze z punku widzenia nie tylko cudnej plaży i turkusowej wody, ale także z powodu rozmaitych atrakcji, które oferuje: restauracji, klubów, ośrodków nurkowych i możliwości podglądania codzienności mieszkańców.

Podczas swojego pobytu mieszkałam w miejscowości Matemwe. Do Kendwa wybrałam się rano autem, które przez cały dzień czekało na mnie na parkingu (utargowałam 40$ dolarów, ale później zorientowałam się, inni docierali tam za połowę wspomnianej stawki – uroki podróży)

Sam dojazd sprawił, że miałam wielkie wątpliwości co do tak osławionej plaży: potwornie wyboista i dziurawa jednocześnie droga, wzdłuż której niesamowity grajdołek: roiło się od pełnych worków na śmieci, butelek po słodkich napojach, porozrzucanych na ziemi ubrań (niestety tak wygląda strefa buforowa między światem biedy mieszkańców wyspy a luksusu turystycznych kurortów). Wystarczyło jednak przejść kilkanaście metrów, aby pod stopami poczuć mięciutki jak mąka piasek i w nozdrzach zapach świeżych owoców morza.
kendwa kendwa 1

A kiedy plażowanie się znudzi?

Zanzibar dla aktywnych!

Wspinaczka na Kilimandżaro

Z Zanzibaru niedaleko do Tanzanii kontynentalnej. Licznymi tanimi liniami lotniczymi można polecieć do Aruszy i zacząć kilka niesamowitych przygód!

Tak się składa, że na terenie Tanzanii znajduje się najwyższa góra Afryki – ośnieżone Kilimandżaro mierząca 5895 m n.p.m. (a kto powiedział, że w Afryce śniegu nie ma?!)Co więcej, jest to jedna z bardzo niewielu tak wysokich gór, na która można się wspinać bez specjalistycznego sprzętu alpinistycznego i bez większego przygotowania fizycznego. Pomysł na jej zdobycie powinien się pojawić przed postawieniem nogi na tanzańskiej ziemi, chociażby z powodu przygotowania odpowiedniego ekwipunku: mocnych butów trekkingowych, wodoodpornej kurtki i plecaka, zaopatrzenia się w ciepłe ubrania oraz niezbędny śpiwór.

Na najpopularniejsze szlaki Coca-Cola czy Whisky (tak tak! Tak się nazywają!) należy zarezerwować sobie 5 dni. Osobiście nie miałam jeszcze okazji podjąć się tego wyzwania, ale oczywiście nie wykluczam wspinaczki w najbliższej przyszłości! Samą wycieczkę można nabyć praktycznie w każdym hotelu w Aruszy, po wylądowaniu a także można skontaktować się przed wylotem z firmą, która przygotuje wyprawę. Na Zanzibarze również znalazłam ofertę wspinaczki. Ceny zaczynają się od 1200$ i wliczony jest permit, opieka przewodnika, tragarze naszego dobytku oraz jedzenia, kucharz. Poza tym należy pamiętać, że każdej z tych osób należy wręczyć napiwek, który tam traktowany jest jako integralna część wynagrodzenia po wspinaczce
Kilimanjaro

Safari

Oczywiście również w wielu hotelach jest sprzedawana oferta safari do najciekawszych parków narodowych w Tanzanii: Serengeti, Manyara, Tarangire czy Krateru Ngorongoro (przeczytaj Jakie zwierzęta zobaczysz podczas safari?), w których cenę wliczony jest lot samolotem do Aruszy oraz noclegi (najlepiej by było!) na terenie obszarów chronionych.

W takim przypadku należy liczyć się z kosztem od 500$ za osobę w zależności jaki park narodowy zostanie wybrany, ile nocy przewiduje się pozostać w parku narodowym i jaki standard będzie miało zakwaterowanie. Osobiście polecam proste namiotowe ekologde, które często oddają klimat dawnych safari. Wyposażone są w pełen sanitariat, a gniazdka doładowania aparatów fotograficznych najczęściej dostępne są w restauracji, gdzie obsługa serwuje posiłki. To jest moment, kiedy czujesz bezpośredni kontakt z naturą, jesteś w epicentrum nocnego świata zwierząt (przeczytaj TUTAJ!) , które chrupią trawę tuż przy łóżku oddzielonym jedynie cienkim brezentem a rano czerwone słońce zagląda do namiotu i oświetla sawannę.

lodga lodga 1 restauracja lodga

Zwiedzanie Stone Town

A o tym  następny obszerniejszy tekst… Zapraszam  TUTAJ!🙂

Quads adventure

Tę atrakcję zaproponował mi Włoch prowadzący hotel Waikiki, w którym mieszkałam. Sam opowiadał, że jest to okazja do zobaczenia Zanzibaru z nieco innej niż turystycznej strony. Dałam się skusić mimo, iż nie należała do najtańszych propozycji (aż 100 EURO za pojazd, na który siadają dwie osoby)

Sama Przygoda na quadach trwa ponad trzy godziny i prowadziła przez aleje drzew mango oraz awokado oraz pól trzciny cukrowej (jaka jest pyszna ścięta prosto z badyla!

Punktem kulminacyjnym jest wizyta w wiosce i kontakt z ludnością miejscową. Radosne dzieciaki, którym dopiero teraz biały człowiek nie jest się obcy, łapią za ręce i zachęcają do wspólnej zabawy.

dzieci zanzibar wioska

20160826_165523

Spice tour

Doskonały sposób aby poznać, skąd biorą się tak pachnące i aromatyczne lokalne potrawy. To nie tylko ogród botaniczny! Możesz posmakować, dotknąć i powąchać tego co wyróżniło wyspę na mapie świata! Do dziś na wyspie uprawia się chyba wszystkie znane przyprawy. Spacer z przewodnikiem pośród wonnych drzew i krzewów jest ciekawą okazja do lepszego poznania ich zastosowania w gastronomii i medycynie. Oczywiście jak każdy turystyczny tour kończy się nieprzymuszonymi zakupami
kurkuma rambutan

Wschodnie wybrzeże Paje

Większość wschodniego wybrzeża to raj dla kitesurferów. Płytka woda oraz bardzo silne wiatry z nad Oceanu Indyjskiego kreują najlepsze warunki dla uczących się i początkujących. Plaże są pełne sprzedawców ze swoimi rękodziełami zatem o pamiątki nie ma się co martwić.

Prison Island

Niewielka, ale bardzo interesująca wyspa niedaleko Zanzibaru, na która można dopłynąć łodzią. W XIX w. zwożono tam zbrodniarzy zanzibarskich. Obecnie pozostały jedynie ruiny. Oprócz tego warta uwagi jest hodowla długowiecznych żółwi przywiezionych z Seszeli.

Zanzibar Butterfly Centre

Przepiękny ogród z roślinami tropikalnymi, pośród których fruwają kolorowe motyle.

Park Narodowy Jazani Chwaka

Jest jedynym parkiem narodowym na wyspie. To szansa zobaczenia baobabów oraz fikusów w lesie namorzynowym, w którym mieszkają lamparty oraz gerezy czerwone. Nie zabraknie również wielu gatunków ptaków oraz żółwi.

Kizimkazi

W XVII pełniło funkcję stolicy wyspy. Niedaleko znajduje się meczet wybudowany w 1107 roku (Kobiety mogą go zwiedzać pod warunkiem, że są odpowiednio odziane!)
W okolicy znajduje się też ciekawa rafa koralowa z pływającymi delfinami(UWAGA! Nie ma gwarancji ich spotkania ale jeśli pojawią się na horyzoncie – można się kąpać w ich towarzystwie!)

Jaskinia Miza Wa Miza koło Kizimkazi

Z tą atrakcja związana jest pewna legenda. Podobno Dawno temu znajdowała się tam studnia należąca do pewnego wodza, obok której nie wolno było wołać drugiej osoby po imieniu. Pewnego razu do studni przyszły dwie zony ów wodza. Starsza z kobiet nabrała już wody i zawołała do młodszej: „Miza, chodź szybciej!”. Niestety Miza zamieniła się w kamień, który podobno do dnia dzisiejszego leży w jaskini.

Pemba

Wyspa położona 30 km na północ od Zanzibaru. Aktualnie produkuje więcej przypraw, aby docelowo je eksportować. Uważa się, że to doskonałe miejsce na wodne safari a także safari jeepem połączone z poznawaniem lokalnej kultury.

Byłeś na Zanzibarze? Odwiedziłeś jakieś ciekawe miejsce podczas swojego pobytu? Pochwal się w komentarzu!

Pozostaw swój adres mailowy a będę Ciebie informować o nowych postach, konkursach oraz spotkaniach!

Facebook Comments
ovh